Felicia spodziewała się, że usłyszawszy to, mężczyzna nie przyzna się do winy albo odpowie zimnym śmiechem, mówiąc coś w stylu: „Nie powiem ci”.
Jednak ku jej zaskoczeniu, przywódca na chwilę zamarł, a jego wyraz twarzy powoli stał się nieco skomplikowany.
Gdy Felicia się nad tym zastanawiała, przywódca odezwał się ponownie. Tym razem jednak nie mówił prowokacyjnym tonem, ale z lekką nutą bezrad






