Stephan zachowywał nienaganną postawę, delikatnie gładząc dłoń Felicji, jednocześnie wydając polecenia osobie po drugiej stronie słuchawki.
Felicia przechyliła głowę, by posłuchać. Wyglądało na to, że wszystko dotyczy spraw służbowych. Na pobliskim stole leżało kilka otwartych i niedokończonych dokumentów.
Wkrótce rozmowa się skończyła.
Felicia spróbowała wysunąć dłoń, ale Stephan już się odwró






