Johanna skinęła głową, jej twarz była pozbawiona wyrazu, a oczy puste. Choć jej spojrzenie wydawało się otępiałe, kryło w sobie desperacką rezygnację.
Johanna była taka od śmierci Archiego.
Pete'a to nie obchodziło i nie brał sobie do serca jej stanu. W końcu potrzebował jedynie użytecznego pionka.
Właściwie, podobał mu się ten beznadziejny wyraz na twarzy Johanny. Ludzie tacy jak ona, którzy n






