"Naprawdę?" Tym razem to Pete był zaskoczony.
Kiedy po raz pierwszy usłyszał, że kobiety uwięzione w schronie zostały uratowane, brał pod uwagę wielu możliwych sprawców. Ale nie spodziewał się, że to Felicia.
"Jak ona się w to wplątała?" Wyraz twarzy Pete'a stwardniał, ale szybko się rozluźnił, biorąc łyk wina, które stało obok niego. Na jego ustach pojawił się znajomy uśmieszek. "Interesujące.






