Pete z trudem spojrzał na zamaskowanego mężczyznę, jego głos był ochrypły, gdy szepnął: „Panie, zrobiłem, co mogłem. Reszta zależy od pana. To, co właśnie panu przekazałem, to dwa ładunki wybuchowe C4. Proszę ich mądrze użyć. Jeśli nie da pan rady się utrzymać, proszę wysadzić sobie drogę ucieczki i wydostać się stąd. Proszę się o mnie nie martwić…”
Zamaskowany mężczyzna był przez moment poruszon






