Felicia nie mogła się powstrzymać od śmiechu, nie wiedząc, czy Stephan żartuje, czy mówi poważnie.
Ale kiedy na niego spojrzała, zobaczyła tylko jego idealny profil. Ostre rysy szczęki, wysoki nos i wąskie usta nadawały mu aurę niedostępnej perfekcji. Smukła szyja znikała w kołnierzyku koszuli, a w łuku cieni widoczny był tylko jego wyraźny Adam.
Na jego twarzy nie było śladu humoru. Był śmierte






