Wyraz twarzy Normana i zgromadzonych wokół niego osób uległ zmianie. Zrozumieli, że druga strona nie spocznie, dopóki nie rozwiąże zaręczyn.
"Jeśli chcieliście odwołać zaręczyny, trzeba było tak po prostu powiedzieć. Dlaczego musieliście podchodzić do tego z taką wyższością i arogancją?" – zakpił Norman.
Gareth posłał mu chłodne spojrzenie, ale Norman unikał jego wzroku. Zwrócił się więc do Darre






