Oboje jednocześnie spojrzeli w stronę drzwi.
W progu stała kelnerka. Uśmiechnęła się i wskazała gestem na mężczyznę za nią. – Proszę wejść, proszę pana.
Scott kiwnął głową i wkroczył do środka na swoich długich nogach.
Mężczyzna miał na sobie czarny garnitur od projektanta i chabrowy krawat. Jego krótkie włosy były schludnie ułożone, a na przystojnej twarzy malowały się chłodne, ostre rysy. Wykrzy






