Rozdział 108: Mój Kutas Czeka, Żeby Stwardnieć
Callan
Nie wiem, co we mnie dzisiaj wstąpiło, ale aż paliłem się, by zobaczyć Briannę. Zobaczyć ją naprawdę, nie na zdjęciu. Może to mgła po jakiejś dobrej cipce, sam nie wiem. Może to dreszczyk emocji wynikający z faktu, że jest zakazanym terytorium, a ja i tak zachowuję się jak chuj i mimo to w to brnę. Po prostu chciałem jej na żywo. Skończyło się






