Rozdział 169: Czy oni go zabili?
Brianna
Zevrie wyjaśnił powód mojej osobistej wizyty, i chyba faktycznie nie powinno się zrzucać czegoś takiego na kogoś przez telefon, więc zrozumiałam jego logikę.
"Tak, na pewno zadzwonię, dziękuję za to." Uniosłam wizytówkę.
"Jeszcze raz przepraszam, że zapomniałem o tej dziewczynie, to był pracowity dzień w salonie i szczerze mówiąc, po prostu wyleciało mi to






