Rozdział 172: Czy jestem podejrzana?
Brianna
– Musisz wyjść z tego mieszkania – powiedziałam, a Callan milczał.
– W tej chwili, Callan. Zabroniłeś mi przychodzić do ciebie, a to jest moje miejsce, więc? – Zostawiłam to bez odpowiedzi, odwracając się i ruszając w stronę mojego pokoju, kiedy poczułam, jak jego dłoń wystrzeliła i chwyciła mój nadgarstek. Jego skóra parzyła mnie jak rozgrzane żelazo.






