Rozdział 174: Nie mogę rozmawiać bez prawnika
Callan
Żołądek mi się przewrócił na widok obok mnie. Ciemne włosy na poduszce. Moja ręka automatycznie wyciągnęła się do przodu, ale szybko ją cofnąłem, gdy zdałem sobie sprawę, że to nie były te brunatne włosy. Nie te ramiona. Kurwa. Usiadłem, złapałem za wodę i tabletki leżące na stoliku nocnym Hannah, tuż obok mnie. Potem wróciłem do spania.
Kiedy






