Rozdział 186: On jest kawałem gnoja
Brianna
– Odsuń się, Vortex. Mieszkamy w tym samym budynku, nie jesteś potrzebny – powtórzył swoje słowa Callan.
Bryce machał do dziewczyn w kolejce, próbując dostać się do klubu nawet o tej późnej porze, a ja tylko kręciłam głową na nie wszystkie.
– Myślę, że to ten samochód. Callan, możesz wracać do swojej dziewczyny. Poradzimy sobie tutaj. – Podchwyciłam słow






