Rozdział 210: Kogo muszę zabić?
Brianna
„Hej! Co pan robi?” – usłyszałam z oddali męski głos, najprawdopodobniej dobiegający z chodnika. Mój ojciec odwrócił się błyskawicznie i widząc, że ludzie zaczynają zwracać na niego uwagę, uciekł, zostawiając mnie zwinętą w kłębek na ziemi, szlochającą i obolałą.
„Wszystko w porządku, proszę pani?” – usłyszałam zbliżający się głos. Jęknęłam, żeby mnie nie d






