Rozdział 231: Czy to był głupi pomysł?
Brianna
— Dobrze, panno Fletcher. Rozumiem, że mam sobie dziś zasłużyć na prawo do dotyku? Tak to ma wyglądać? — Callan niespodziewanie podchwycił moją grę, a ja uśmiechnęłam się złośliwie.
— Tak, Callan, musisz na to zapracować — zabrzmiałam już mniej żartobliwie, a bardziej zmysłowo.
Jęknął cicho, chwycił moje biodra odrobinę mocniej, po czym odsunął się ca






