Rozdział 232: Wszystko jest inaczej
Brianna
„To ty chcesz wybrać restaurację?” – zapytał mnie Callan, a ja przygryzłam wargę, zastanawiając się nad tym.
„Nie, chyba wolałabym zobaczyć, co ty wymyśliłeś” – odpowiedziałam.
„Żadnej presji, jasne” – mruknął pod nosem.
Całkiem poważnie, radzi sobie dobrze, naprawdę dobrze. Okazuje troskę, beztroskę i szanuje moje granice, nawet jeśli są to granice w fo






