Rozdział 238: Masz dla mnie znaczenie
Brianna
"Wyjdź, mówię poważnie, Callan. Nie mogę tego robić, idź załatwić swoje gówniane sprawy z Hannah." Opierałam się o drzwi i już czułam napływające głupie łzy.
"Nie ma żadnych gównianych spraw z Hannah, kompletnie, kurwa, mnie ona nie obchodzi." Warknął.
"Cóż, nie miałeś problemu ze spuszczaniem się w niej. Pewnie jest w ciąży z twoim dzieckiem, więc moż






