Stoję tam, ciało napięte jak struna, wpatrując się w Sarę. Był czas, kiedy spojrzenie na nią zatrzymywało mój świat. Gubiłem się w jej oczach, przekonany, że jest moim przeznaczeniem. A teraz? Widzę tylko zdesperowaną dziewczynę wołającą o pomoc.
Im dłużej milczę, tym bardziej Sara czuje się nieswojo. Widzę, jak wierci się na łóżku, jej wzrok przeskakuje na drzwi, a potem z powrotem na mnie. Może






