~~Julie~~
Zawsze, gdy wyobrażam sobie kogoś, kto zostaje porwany, to dzieje się to w przyciemnianym vanie, nocą, z groźnie wyglądającymi mężczyznami na każdym rogu.
Ale wygląda na to, że w Kolumbii to inaczej wygląda.
Bo za kierownicą tego, co wygląda na Corollę, siedzi młody chłopak, który nie ma więcej niż dwadzieścia lat. A drugi porywacz, ten trzymający broń, to kobieta po sześćdziesiątce. Uśm






