Siedzę jak wryta na swoim miejscu, podczas gdy wokół mnie w sali sądowej panuje szum.
Maya nachyla się blisko. "Wszystko w porządku?"
Kiwam głową, choć czuję ścisk w gardle. "Powinno być."
"To jeszcze nie koniec. Bądź czujna."
Przełykam z trudem. Widziałam już wcześniej, jak Ryan się załamuje – jego temperament, jego desperacja – ale to było coś innego. On nie tylko ustąpił; on eksplodował. I to p






