Mia nie pozwoliła, by jakiekolwiek negatywne myśli zakradły się do jej umysłu, i kurczowo trzymała się iskierki nadziei w sercu. Natychmiast wstała i podeszła do lekarza.
– Jak się czuje mój mąż, doktorze? – zapytała, w jej głosie słychać było troskę.
Lekarz zawahał się, zanim odpowiedział: – Proszę się nie martwić. Trzeba wierzyć; wszystko będzie dobrze.
– C... co to znaczy? – zapytała, a jej gło






