*Damon*
— Witaj w domu, Seleno. Dopiero teraz czuję, że to miejsce jest kompletne, skoro tu jesteś. Moje życie było bez ciebie niepełne, a to miejsce puste pod twoją nieobecność — powiedziałem, wchodząc razem do zamku, trzymając ukochaną za rękę. — Dziękuję, że mnie zaakceptowałaś.
Ogarniała mnie radość, że w końcu jest tu ze mną. Choć jasna i żywiołowa Selena, którą poznałem, wydawała się zagubio






