*Selena*
Damon uśmiechnął się złośliwie, krocząc w moją stronę. Jego wzrok był utkwiony w moim, gdy zmarszczyłam brwi, zaskoczona jego niespodziewanym pojawieniem się. Czyż nie powinien był pracować? Jak mógł się tu tak nagle znaleźć? Spojrzałam na Harper i nagle mnie olśniło. Być może to ona wysłała mu wiadomość, a on się tu teleportował.
– Czyli to wszystko prawda. Arabella naprawdę istnieje – s






