*Selena*
Straciłam poczucie czasu, gdy noc ustępowała miejsca świtowi, a wschodzące słońce delikatnie oświetlało pokój. Ogromne wyczerpanie przytłaczało mnie, nie tylko fizycznie, ale i psychicznie, sprawiając, że nie zdawałam sobie sprawy z jego wpływu, dopóki poranne światło nie zaczęło przesączać się przez zasłony. Moje pierwsze myśli po przebudzeniu powędrowały do Austina i Zandera, zastanawia






