*Selena*
Arena i ja przestałyśmy ze sobą rozmawiać. Odmawiałam uznania jej, odkąd stanęła po stronie Najwyższej Kapłanki, chętnie przyjmując Księżycową Krainę jako nasze przeznaczenie. Była nieugięta w swoim postanowieniu pozostania, aby ocalić świat i jego mieszkańców, a tę decyzję podjęła bez mojej zgody. Myśl o jej bezinteresowności doprowadzała mnie do furii – nie obchodziło mnie ratowanie świ






