– Jesteś bardzo pewny siebie, Alfie Królu – powiedziałam, marszcząc brwi na jego wszechobecny uśmieszek.
Zachichotał, a ten dźwięk przeszył moje serce nieproszonym dreszczem, zdradzając emocje, które próbowałam stłumić.
– Jestem tu, aby zadać ci kilka pytań jako Królowa – warknęłam z determinacją, by zachować spokój. Jednak bez względu na to, jak silna udawałam, on zawsze miał nade mną tę niezachw






