*Zander*
Odebrałem telepatyczną wiadomość od zespołu ochrony granic, alarmującą o niepokojącej sytuacji. Nie tracąc ani sekundy, ruszyłem do centrali. W powietrzu wisiało napięcie, a ponure twarze mojego zespołu tylko pogłębiły mój niepokój.
"Raport" - rozkazałem, podchodząc do Frei, która analizowała obraz na monitorach. Mój głos był ostry.
Wyraz twarzy Frei był posępny. "Alfo, znaleźliśmy kilka






