— Zander, dlaczego go puściłeś? — głos Lyona odbił się echem w mojej głowie, a frustracja przepełniała każde słowo.
Nie odpowiedziałem. Nie dlatego, że nie chciałem, ale dlatego, że nie miałem odpowiedzi. Nie zostałby, nawet gdybym próbował go zatrzymać. Był samolubny i nikczemny, i choć nie chciałem się do tego przyznać, był częścią mnie. Moim cieniem.
Moc, z którą się urodziłem, wiązała się z kl






