Maria martwiła się, co zrobią bez Alessandra i jak wytłumaczą włoskiej mafii, że król mafii nie żyje. Nie chciała rezygnować ze swojego luksusowego życia i być zmuszoną do samodzielnego prowadzenia interesów, zwłaszcza że jej syn był bezużytecznym idiotą.
Głos Marii stwardniał, gdy wycedziła przez zęby: "Popełniłeś poważny błąd, Enzo. Alessandro był powodem, dla którego prosperowaliśmy. Bez niego






