POV Logana
Musiałem panować nad gniewem.
Musiałem się powstrzymywać, inaczej bym go zabił.
Wpadłem na moją mamę, gdy wychodziliśmy z domu watahy.
— Andrew połączył się ze mną — powiedziała, pędząc w moją stronę.
Przyciągnęła mnie do uścisku, a ja wziąłem głęboki oddech.
— Wszystko będzie dobrze, Loganie — powiedziała, całując mnie w skroń. — On ci jej nie zabierze.
Zacisnąłem szczękę i puściłem ma






