Punkt widzenia Emmy
Poczułam się odrobinę lepiej, gdy udało mi się przekonać Logana do przekazania ksiąg Annie.
Nie lubiłam czuć się bezsilna. Nie lubiłam tego uczucia bezradności.
Ale dokładnie tak się czułam, gdy Alfa Nathan opuścił pokój.
Bezradna.
Musiałam sobie przypomnieć, że nie jestem bezradna. Byłam Luną najsilniejszej watahy. Byłam kobietą, która przetrwała piekło, by być z miłością swoj






