Z perspektywy Logana
Leżałem w łóżku, trzymając Emmę w ramionach tak mocno, jak tylko mogłem.
Zasnęła chwilę temu. Była wyczerpana. Nie wiedziałem, czy w ogóle spała przez te ostatnie kilka dni.
Czesałem palcami jej włosy. Wodziłem opuszkami po jej ciele. Potrzebowałem tego. Musiałem wiedzieć, że naprawdę tu jest. Opuszki moich palców mrowiły, gdy przesuwałem nimi po jej skórze, i delektowałem się






