Trzy miesiące później
PUNKT WIDZENIA LOGANA
Oparłem się o futrynę drzwi i patrzyłem na moją partnerkę.
Uśmiechnąłem się. Była cholernie idealna. Wszystko w niej było idealne. Wszystko w niej było stworzone dla mnie i chciałem to pielęgnować do dnia, w którym przestanę oddychać.
Przeglądała szafę w poszukiwaniu koszulki do ubrania.
Mój wzrok padł na jej brzuszek.
Serce zabiło mi mocniej.
Za zaledwi






