Punkt widzenia Gabriela
Polubiłem Annie. Widziałem, że się mnie boi, ale wciąż była na tyle odważna, by stanąć w obronie przyjaciółki.
Słyszałem, jak Nick próbuje powstrzymać śmiech. To była pierwsza szczera reakcja z jego strony, odkąd tu przyszliśmy. Był zbyt spięty, a ja nie mogłem rozgryźć dlaczego. Będę musiał z nim potem pogadać.
Jednak ten komentarz o byciu przerażającym mi się nie spodobał






