Punkt widzenia Gabriela
Nick i ja wracaliśmy w milczeniu. Byłem wykończony, ale spokojny. Wciąż czułem ją w moich ramionach, czułem jej ciepło.
– Chcesz jutro zajrzeć pod deski podłogowe? – Nick przerwał ciszę, gdy zaparkowaliśmy na jego podjeździe. – Kiedy Aria powiedziała, że jej babcia ukryła sejf pod podłogą, uświadomiłem sobie, że to jedyne miejsce, którego nie sprawdziliśmy w twoim domu.
– T






