Punkt widzenia Gabriela
Obudziłem się na dźwięk pukania do drzwi mojej sypialni.
– Co? – stęknąłem, nie chcąc wstawać.
– Wstawaj, stary – usłyszałem głos Nicka. – Musimy zacząć szukać.
Stęknąłem ponownie i usiadłem na łóżku. Ustaliliśmy, że pójdziemy do dawnego gabinetu mojej babci i naszej biblioteki i znajdziemy wszystko, co się da, o Victorze i Corze. Jeśli był aktywny politycznie, powinny być






