*CAHIR*
…Traktujesz mnie jak gówno!
Te słowa rezonowały w mojej głowie, gdy o północy jechałem do biura.
Co ona, do kurwy nędzy, miała na myśli, mówiąc, że traktuję ją jak gówno!? Zważywszy, że nigdy nie chciałem partnerki, uważałem, że i tak całkiem dobrze sobie z nią radzę. Nigdy nie chciałem partnerki, ale nie chciałem też, by jakakolwiek kobieta w moim życiu czuła się źle traktowana.
„Kłopoty






