— Co się dzieje? — zapytałam, kręcąc kciukami, gdy odgłos paniki stawał się coraz głośniejszy.
— Alfo, lochy zostały otwarte! — Ktoś otworzył połączenie umysłowe i zapomniał skierować je tylko do Alfy, więc usłyszała to cała wataha.
— Wprowadzamy stan zamknięcia — powiedział Cahir. Jego wzrok na chwilę się zamglił, gdy połączył się umysłowo z dowódcami różnych brygad. — Chodź, Sio. — Wyciągnął do






