*CAHIR*
Po raz drugi od początku tej gehenny zostawiałem swoją partnerkę. Niepokój świdrował mi skórę, a mój wilk niespokojnie krążył, bardziej zatroskany o bezpieczeństwo naszej wybranki niż o bezpieczeństwo milionów wilków w Alpha Blood.
– Jesteś pewien, że jej nic nie będzie? – zapytał Perseusz, nie przestając chodzić w kółko. – Aristo, ten drań, jesteś pewien, że nie zna tej kryjówki?
– Jestem






