To był ostatni dzień, który miałam spędzić z Lunami z watah podległych Valensowi i utwierdziłam się w przekonaniu, że te kobiety są naprawdę wspaniałymi osobami. Wszystkie, poza jedną, były ode mnie starsze i uwielbiałam to, jak mnie przyjęły. Chociaż od czasu do czasu wciąż próbowały tworzyć między nami dystans ze względu na status, wolałam być ich przyjaciółką, niż być traktowaną jak szefowa. W






