Gdy wycie cichło w mroku nocy, wciąż nerwowo krążyłam po pokoju. Beth próbowała mnie pocieszyć, ale nie potrafiłam jej słuchać. Lucian wysłał na pole walki kolejne wilki, a ja wiedziałam, że mój partner jest ciężko ranny, czując pulsujący ból w boku. Mogłam tylko modlić się do Bogini, która nigdy mi nie odpowiadała. Choć w przeszłości dużo trenowałam, by nadrobić braki siły jako omega, zaniedbałam






