*KILLIAN*
– Pozdrawiam Waszą Wysokość Króla Alfę. – Podniosłem wzrok i zobaczyłem mojego betę w głębokim ukłonie.
– Kazałem ci nie wracać bez maga. – Odłożyłem dokumenty, które właśnie czytałem. – Więc co tu robisz?
– Wasza Wysokość, szukałem wszędzie, ale nie znalazłem żadnego. Wygląda na to, że wiedzą, iż ich szukamy, więc zeszli do podziemia.
– Podnieś głowę – rozkazałem. Orion wyprostował się






