— To nasz towarzysz — szepnęła moja wilczyca z niemym zachwytem. — To dlatego... To dlatego...
To dlatego czułam do niego taki pociąg.
Nie mogłam oderwać wzroku od Killiana. Przez jego twarz przemknął kalejdoskop emocji: od zaskoczenia po zmieszanie, aż w końcu przybrał maskę chłodnej obojętności.
— Jesteś moja — mruknął, wycierając miecz o ubranie Noaha. Spuściłam wzrok na mojego towarzysza... Ni






