**Punkt widzenia Sawyera**
Czas zdawał się rozciągać i wykrzywiać, zamieniając każdą sekundę w całe życie pełne udręki.
Zimno wpełzało głębiej w moje kości, gryząc mnie przy każdym wymęczonym oddechu.
Jednak to nieustanny, rozpaczliwy płacz Elsie przecinał ciszę niczym ostrze, łamiąc mnie w sposób, jakiego — nie potrafię tego wyrazić — nigdy wcześniej nie czułem.
Szlochała już od wieków — jej malu






