**Punkt widzenia Sawyera**
Pieczenie było nieustępliwe. Nie miało znaczenia, jak bardzo próbowałem skupić się na czymkolwiek innym — moja skóra wciąż czuła się, jakby płonęła.
Srebro wżarło się we mnie, będąc stałym przypomnieniem tego, jak bezużyteczny byłem w tej chwili. Jak nisko upadłem.
Millie robiła co mogła, podpierając mnie o zimny metal siedzenia pociągu, ale niewiele to pomagało na uśmie






