**Punkt widzenia Sawyera**
Pociąg zatrzymał się z piskiem, a nagłe szarpnięcie sprawiło, że moje zmasakrowane ciało poleciało do przodu, by zaraz zostać szarpnięte w tył przez dwóch strażników trzymających mnie mocno.
Głowa mi wirowała, gdy wibracje pociągu powoli zanikały, zastępowane przez duszącą ciszę tej chwili. Moje zmysły były otępione bólem, ale nie mogłem zignorować głębokiego, ściskające






