**Punkt widzenia Sawyera**
Po raz pierwszy, odkąd zaczął się ten cały koszmar, Jacob wyglądał na przerażonego.
– Język ci ugrzązł w gardle, Jacob? Mówiłem ci, że on cię znajdzie... – wycedziłem te słowa i chociaż mój głos trzeszczał, udało mi się trafić w jego czuły punkt dokładnie tak, jak miałem nadzieję.
Jego zuchwała pewność siebie pękła w jednej chwili, gdy wokół niego wybuchła wrzawa. Dźwięk






