**Punkt widzenia Rose**
Słońce przyjemnie grzało moją skórę, gdy wyciągnęłam się na leżaku z nogami uniesionymi w górę, a chłodna szklanka lemoniady spoczywała tuż obok na małym stoliku. Dźwięk śmiechu wypełniał powietrze, gdy Tommy i Zander pędzili przez podwórko, lawirując wokół drabinek w niekończącej się grze w berka. Daisy już dawno zrezygnowała z pościgu, rozciągając się w cieniu drzewa i dy






