Auuuuuuuu….
– Jesteś pewien, że mogę iść? Boję się, że będę cięża...
Cmok...
Zarumieniłam się mocno po tym, jak Titus pocałował mnie namiętnie i bezwstydnie przed sypialnią, mimo że wokół stali ludzie – moi strażnicy. Zauważyłam jednak, że sam widok ich uśmiechów, gdy okazywał mi uczucia z przyjaznym wyrazem twarzy, mówił mi, że zachowanie wilkołaka wobec jego partnerki zawsze tak wyglądało.
Rozma






