– Mamo! – Głos Iris odbił się echem po zatłoczonym terminalu lotniska, przepełniony ekscytacją i miłością, gdy dostrzegła swoich rodziców.
Bez chwili namysłu popędziła przez salę, a jej serce waliło z niecierpliwości. Minęły miesiące, odkąd widziała ich po raz ostatni, a dystans sprawił, że jeszcze bardziej tęskniła za ich ciepłym objęciem.
Alfa Frank i Luna Lucile, którzy towarzyszyli jej rodzico






